Unia Europejska pracuje nad nowymi zakazami. Tym razem dotyczyć będą bajek, które są niepoprawne politycznie i sprzeczne z modelem społeczeństwa unijnego. W myśl postanowień mogą zostać zakazane.

…unijni urzędnicy pracują nad wykazem niepoprawnych politycznie bajek. Jakie historyjki mogłyby trafić na indeks bajek zakazanych? W pierwszej kolejności te, w których pojawiają się murzyni.

Główną inspiratorką absurdalnego pomysłu jest niemiecka minister ds. rodziny Kristina Schröder. Pani minister przyznała, że swojej niespełna dwuletniej córeczce nie czyta klasycznych bajek. Nie przejdzie jej przez usta na przykład fragment z bajki o Pippi Langstrump, w którym jest mowa o jej ojcu jako o “królu czarnych”.

Ale nie tylko bajki o Pippi, czy nasz rodzimy wierszyk o murzynku Bambo są politycznie niepoprawne. Na indeksie mogłyby się znaleźć także bajki braci Grimm, uważane przez Niemców za świętość literacką. Dla feministek bajki te są “niepoprawne politycznie”, bo nie ma w nich “pozytywnych kobiecych postaci”. Zdaniem pani minister niepoprawne są także bajki, w których Bóg jest rodzaju męskiego, gdyż powinien być nijakiego.

Co więcej, Komisja Praw Kobiet w Parlamencie Europejskim zaapelowała o zakazanie książek, w których mężczyzna zarabia na dom, a kobieta wychowuje dzieci i dba o rodzinne ognisko, gdyż taki model społeczeństwa jest sprzeczny z równością płci, jaka obowiązuje w UE.

źródło: Fronda.pl

A oto komentarz do tego absurdalnego pomysłu, znaleziony na demotywatory.pl:

„Naziści w 1933 roku palili książki, w latach 1944-1990 panowała w Polsce cenzura. W 2013 Unia Europejska…”

Kolejnym krokiem będzie zapewne cenzura Pisma Świętego…

 

Print Friendly