Bagietka bez zagniatania. Od kilku dni nie kupuję bułek. Z tego przepisu wychodzą rewelacyjne. Przygotowanie ciasta to tylko 5 minut.

Asia znalazła gdzieś niezły przepis na bułkę. Trzeba było wypróbować tym bardziej, że nie jest to pracochłonne. Oczywiście potrzeba trochę czasu na wyrośnięcie ciasta, ale napracować się nie trzeba.

Przepis jest banalnie prosty:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka suchych drożdży (lub 15g świeżych)
  • 1 i 1/4 szklanki letniej wody (ok.300ml)

Wsypujemy mąkę do miski. Dodajemy sól, cukier i drożdże. Wlewamy wodę i całość mieszamy chwilę. Przemieszane ciasto będzie klejące i dość gęste.

Teraz miskę należy przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 14 godzin (+/- 2h) w ciepłe miejsce. Najlepiej przygotować sobie ciasto na noc. Rano powinno podwoić swoją objętość.

Po czasie wyrastania wyciągamy ciasto na oprószony mąką blat. Nie będzie łatwo, bo ciasto jest klejące. Ale dzięki temu, upieczona bułka będzie puszysta. By było łatwiej przeprowadzić tę operację, nasze ręce powinny także być upaprane mąką. Dzielimy ciasto na dwie lub trzy części i tworzymy 5-centymetrowe wałeczki. Przekładamy je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Możemy utworzyć fałdki pomiędzy wałeczkami, układając je od samego brzegu blachy. Dzięki temu ciasto nie rozleje się zbytnio.

Tak przygotowaną blachę pozostawiamy na godzinę lub dwie. Ciasto powinno jeszcze trochę podrosnąć. Ja pozostawiłem do wyrośnięcia tylko na godzinę i wyszło OK.

Nagrzewamy piekarnik na 250-260°C. Wyrośnięte wałeczki możemy delikatnie posmarować olejem lub oliwą. Raz piekłem posmarowane, drugi raz bez oleju. Za każdym razem wyszły super. Nie należy się przejmować, że wyrośnięte wałeczki poprzyklejały się do papieru. Po upieczeniu i tak dadzą się łatwo zdjąć.

Pieczemy 15-20 minut. Po tym czasie skórka powinna ładnie się zarumienić.


[shopeat_button]

Print Friendly