Dylemat

Finał EURO 2012. No cóż… chciałem obejrzeć mimo, że aktywnym kibicem nie jestem. Kibicowałem za Italią. Jak wiemy – dostali baty 🙂

W trakcie meczu zrodził się dylemat. Dziwnie to brzmi ale inaczej nie dam rady tego zapisać. O co chodzi? Nadciągała piękna burza. Gapić się w TiVi czy przez okno? Tego nie wie nikt. Pioruny mają to do siebie, że wyglądają super; oczywiście kiedy jest się gdzieś wewnątrz. Wziąłem więc aparat, statyw… i przestałem godzinę w oknie. Z kilkuset zdjęć dało się wybrać kilka. Niestety, jak to zwykle bywa, pioruny waliły pomiędzy otwarciami migawki.

Mecz się skończył, burza się skończyła… czas spać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.