Parę lat temu wciągnęliśmy się w gry planszowe. Wsiąść do pociągu: Europa była jedną z pierwszych naszych gier planszowych. Oczywiście poza takimi tytułami z dawnych lat jak warcaby, scrabble czy monopol. Te gry znają wszyscy ale poza nimi wiele osób nie ma pojęcia jak bardzo wciągające i ciekawe potrafią być inne tytuły. Sami tego nie wiedzieliśmy. Ponieważ udało nam się zarazić graniem kilka(naście) osób, chcę podzielić się z Wami naszym dość pokaźnym zbiorem gier. Może i Wam spodobają się moje propozycje?

Wsiąść do pociągu: Europa jest polską wersją znanego światowego hitu Ticket to ride. Na marginesie – odmian tej gry jest wiele, ale włąśnie ta jest chyba najbardziej u nas znana. Sama plansza jest niezależna językowo. Karty wchodzące w skład gry – także. Po polsku otrzymujemy zatem jedynie dobrze wydaną, kolorową instrukcję.

Naszym zadaniem jest zbudowanie połączeń kolejowych pomiędzy miastami na planszy przedstawiającej Europę z 1900r. Każdy z graczy (może być ich pięciu) otrzymuje 45 wagoników w swoim kolorze, trzy budynki dworca kolejowego, 4 losowo wybrane karty wagoników oraz jedną kartę (bilet) długiej trasy i trzy krótkich.

Gracz musi wybrać co najmniej dwa bilety. Te, których nie wybierze odkłada na bok. Na każdym bilecie zaznaczone są dwa miasta, między którymi należy ułożyć nasze wagoniki. Celem gry jest zdobycie jak największej ilości punktów.

W swojej kolejce gracz może wykonać jedną z czterech akcji. Dobrać dwie karty wagoników (lub jedną lokomotywę – zastępuje dowolny kolor wagonika lub jest wymagana na planszy). Ułożyć wagoniki, łącząc dwa wybrane miasta. Dociągnąć trzy bilety krótkich tras (i pozostawić przynajmniej jeden). Zbudować dworzec (pozbywając się określonej liczby kart wagoników).

Każdej ilości wyłożonych na planszy wagoników łączących miasta (długość trasy) odpowiada określona ilość punktów.

W skrócie to tyle. Oczywiście instrukcja obsługi jest obszerniejsza i wyjaśnia możliwości łączenia miast, „przejazdu” przez tunele, budowę dworców i obliczanie punktów na koniec gry.

Aby urozmaicić rozgrywkę lub gdy znudzą się trasy i te zasady, proponuję dobry dodatek – Wsiąść do pociągu: Europa 1912. Dodatek zawiera 46 oryginalnych biletów plus 50 nowych. Otrzymujemy także 19 nowych tras oraz 9 tras tzw. Wilekie Miasta i 3 nowe warianty gry. Dodatek wprowadza możliwość używania magazaynów i zajezdni oraz naprawdę niezłe zamieszanie w trakcie gry.  Instrukcja dodatku jest w języku angielskim. Ponieważ jest krótka i nieskomplikowana, to w celu rozszyfrowania jej wystarczy słownik lub średnio zaawansowany translator internetowy. No chyba, że z jęz. angielskim jesteś za pan brat 😀

Czas gry: 60-90 minut (w zależności od ilości graczy)
Ilość graczy: 2-5

 

Zawartość opakowania

  • plansza przedstawiająca mapę Europy z roku 1900
  • 240 kolorowych figurek wagonów
  • 15 kolorowych figurek dworców
  • 110 kart pociągów
  • 46 kart biletów
  • 5 drewnianych znaczników punktacji
  • instrukcja
  • numer dostępu Days of Wonder

Zachęcam do zapoznania się z tą grą. Tytuł obowiązkowy.

Wydawca: Rebel.pl

 

Print Friendly, PDF & Email

6 Thoughts on “Wsiąść do pociągu: Europa”

  • Jeszcze w tą pozycję nie miałam przyjemności zagrać 😉 więc jak na razie Dominion i Cytadela rządzą :blush:

  • To prawda, że zarażacie graniem… Nas zaraziliście w 2010 roku w Świerkowym Wzgórzu i od tej pory my zarażamy kolejnych :))) Nie wiem czy nas pamiętacie… To Wam zawdzięczamy naszą miłość do gier m.in. Wsiąść do pociągu, Dominion (które kupiliśmy niezwłocznie po powrocie z wakacji), Dixit (mamy wersję Odyssey). Oczywiście nasz zbiór gier też się powiększa :))) Nie wiem jakim cudem trafiłam na ten blog, ale bardzo się cieszę :))) Pozdrów od nas Asię i dziewczynki. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku duuużo zdrowia i mało zmartwień. Pozdrawiamy Elwira Marek i Maks 🙂

    • Jasne że pamiętamy !!! 🙂 Rany… ale niespodzianka 😀 Aż gęba mi się uśmiechnęła jak zobaczyłem Twój komentarz. Po powrocie z Kaszub w 2013 roku wybieraliśmy się właśnie do Świerkowego Wzgórza. I niestety nie miałem już kontaktu do Ciebie (do Was), żeby zaproponować może spotkanie na miejscu. Mam nadzieję, że jeszcze uda nam się jakoś razem, kiedyś pograć w wakacje 🙂 Ale czad! 🙂 Od nas także pozdrowienia dla całej Waszej rodzinki.

  • Jest mnóstwo świetnych gier – ja najwięcej gram w gry kooperacyjne, i takie sprawiają mi najwięcej frajdy. Z prostszych szybszych tytułów to świetna jest Pandemia – gracze muszą odkryć szczepionki na 4 choroby dziesiątkujące ludzką populację, zanim choroby nie eskalują w sposób uniemożliwiający ich leczenie. Bardzo dobry jest jeszcze karciany kooperacyjny władca pierścieni, też gorąco polecam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.