Skusiłem się na dość szeroko reklamowaną grę Pokolenia. W lipcu tego roku gra zdobyła w Niemczech prestiżową nagrodę Gry Roku 2012 dla graczy zaawansowanych. Czy było warto?

Ponieważ lubię tego typu gry więc z ogromnym zpałem zabrałem się za odpakowywanie pudełka. Plansza ładna, całość starannie wykonana. Niestety komuś przyszło do głowy wydrukowanie naklejek na „ludziki”. Zamiast nanieść odpowiednie cyfry, skazano mnie na żmudne odklejanie i w miarę staranne przyklejanie 44 malutkich naklejek z cyframi. Zajęło mi to dobre pół godziny. Masakra. Za to ogromny minus dla wydawcy.

Co do samej gry…

Gra składa się z szeregu rund, podczas których gracze będą kierować losami swego rodu. W tym celu można wyznaczać członkom rodziny różne zadania we wsi. Pracujący w gospodarstwie – zatroszczą się o dobre zbiory, przeznaczeni do służby w kościele – przyniosą punkty sławy, zaś rodzina w radzie gminy,  prócz cennych punktów, zagwarantuje także przywileje. Ten, kto zdecyduje  się na podróż, zapewni swemu rodowi sławę oraz – zależnie od celu swej wyprawy – wzrost wpływów lub pieniądze. Z kolei członkowie rodziny pracujący w  warsztatach rzemieślników wyprodukują dobra. Dobra te oraz zboże można  wymienić na targu na punkty sławy.

Te różnorodne możliwości, jakie oferuje gra, powiązane są z różnymi obszarami na planszy wsi. Każdy obszar ma przyporządkowane jedno pole akcji. Z tych pól pozyskiwać będziecie różne kostki wpływu, aktywując tym samym określone akcje. Ponadto, wiele akcji zajmuje sporo czasu. Tymczasem w tej grze, tak jak w prawdziwym życiu, najstarsi członkowie rodziny stopniowo umierają. Gdy ktoś z rodu pożegna się z tym padołem, zawód, jaki wykonywał za życia, zadecyduje o tym, czy zmarły zostanie uwieczniony w kronice wsi, czy też nie. Gdy wszystkie miejsca w kronice lub wszystkie anonimowe groby zostaną zapełnione, gra się kończy, a gracze otrzymają jeszcze punkty za różne obszary we wsi. Gracz, który ma na końcu gry najwięcej punktów sławy, zwycięża. Najlepsze jest to, że do momentu podliczania punktów (na końcu gry) nie wiadomo kto może wygrać. Oczywiście można zliczać punkty „po drodze” i odpowiednio kombinować ale jest to czasochłonne.

Mechanika jest banalna. Rozkładamy na planszy odpowienią ilość znaczników w miejscach zaznaczonych na planszy. Każdy z graczy może wykonać jedną akcję podczas swojego ruchu. Zabiera wówczas znacznik i wykonuje zadania odpowiednie dla danego miejsca. Najczęściej także musi przesuwać swój znacznik czasu. Może także nie wykonać akcji zabierając jedynie znacznik. Należy jednak pamiętać, że czas (upływ czasu) i śmierć członków rodziny wpływa znacząco na pozytywny rozwój sytuacji podczas gry. Runda kończy się w momencie kiedy wszystkie znaczniki zostaną zabrane z planszy. … i od nowa, do momentu aż zapełni się wiejska kronika bądź cmentarz przykościelny. Naprawdę trzeba się nakombinować żeby zbierać punkty sławy lepiej niż pozostali.

Po rozegraniu dwóch – trzech partii, wspomniany na początku minus stracił znaczenie. Gra jest po prostu świetna.

Zawartość pudełka:

  • 32 znaczniki (8 czerwonych, 8 żółtych, 8 niebieskich, 8 kremowych)
  • 6 kostek zarazy
  • 72 kostki wpływu (18 brązowych, 18 różowych, 18 pomarańczowych, 18 zielonych)
  • 2 płócienne woreczki (1 zielony, 1 czarny)
  • 4 plansze gospodarstw
  • 1 plansza
  • 44 członków rodzin (po 11 pionków w kolorach: żółtym, czerwonym, niebieskim i kremowym)
  • 4 czarnych mnichów
  • 1 arkusz z naklejkami
  • 1 znacznik pierwszego gracza
  • 1 żeton „nowy pierwszy gracz“
  • 40 żetonów dóbr (8 zwojów, 8 koni, 8 pługów, 8 wołów, 8 wozów)
  • 24 żetony klientów
  • 15 monet
  • 20 worków ze zbożem
  • 3 karty przygotowania
  • 1 karta pomocy „msza“
  • instrukcja

liczba graczy: od 2 do 4
wiek: od 12 lat
czas gry: ok. 60 min.

Gra jest wykonana naprawdę starannie, a wszystkie plansze z ogromną ilością szczegółów. Najważniejsze jest to, że po jednokrotnym przejrzeniu instrukcji, jesteśmy w stanie wszelkie informacje odczytywać tylko z tych szczegółowych plansz.

Print Friendly