Naszym zamiarem było intensywne spędzenie czasu z dziewczynami. Wieczorkiem, po przyjściu Majki z przedszkola i odrobieniu lekcji przez Natkę, zabraliśmy się za zabawę 🙂

Zapaliliśmy świeczki, poustawialiśmy i pozawieszaliśmy duszki. Przygotowaliśmy jabłka na sznurkach i dwie rolki papieru toaletowego. Ale nie po to aby sprzątać po obrzarstwie 🙂 Mieliśmy zrobić z dziewczyn mumie. Wyszły raczej Afgangi w białym płótnie. Nieobyło się bez ofiar. Niestety sprawcą bólu oka Natalki byłem ja – po rzucie zbitą kulką papieru w jej oko. Na szczęście szybko przeszło. Nie oko 🙂 Ból!

Print Friendly