Tego dnia grono rozsypało się po wielu miejscach. Niektórzy spędzili czas nad morzem w Lido di Dante, niektórzy dzielnie przemierzając Apeniny. I wydawać by się mogło, że po całodniowej eksploatacji organizmu pozostaje tylko położyć się, ewentualnie wypić wieczorkiem kieliszek czerwonego wina i spokojnie nabierać sił na kolejny dzień. Nic z tego! Nikomu nie przeszło przez myśl by tracić w ten sposób czas, by ominąć kolejną festę jaką zorganizowano w Popolano. Sam nie wiem z jakiego powodu towarzystwo tej lokalnej festy było tak liczne. Polenta, pasta, potrawy z grilla, wino? A może chęć wspólnego spędzenia czasu? Może jednak głównym powodem był Antonio – tutejszy „wodzirej”? No skąd! Wszystko to razem tworzyło coś niespotykanego i niepowtarzalnego. Coś, co pozwoliło dobrze się bawić. A zabawa nabrała intensywniejszych kolorów, kiedy to dziewczyny zaczęły podrygiwać na kamiennym „parkiecie”. Zobaczcie fotogalerią… Tylko dzieciaki gdzieś zniknęły i zdjęć właściwie nie mają. A po więcej zapraszam do Domu z Kamienia.

To na koniec odrobina uśmiechu 😉

Print Friendly, PDF & Email