To dzień, właściwie wieczór, na który czekaliśmy, na który przygotowywaliśmy się już w Polsce. Oczywiście na tyle na ile można. Resztę wykonaliśmy na miejscu. Przebrania, makijaż i dobry humor… to wszystko pozwoliło nam wtopić się choć odrobinę w lokalną imprezę. Sierpniowa La Notte delle Streghe urzekła nas już wcześniej, kiedy to dane było nam czytać na blogu domzkamienia.blogspot.it A teraz i mogliśmy poczuć ten niepowtarzalny klimat. Dookoła zabawa, muzyka, dziesiątki pokazów, przebrania, uśmiechy i najzwyczajniej doskonały humor bez sztucznej „spinki”. Wszystkim się po prostu chce! Wcześniej oczywiście dni przygotowań w miasteczku, i godziny pracy przy iście filmowej charakteryzacji.

Co tu dożo pisać. Obejrzyjcie zdjęcia nasze i Kasi z Kamiennego Domu. A na samym końcu znajdziecie link do krótkiego filmu 🙂

Print Friendly, PDF & Email