Docieramy do końca 2017 roku. Trzeba było spiąć pośladki i wreszcie zakończyć temat zdjęć z wakacji. Choć „zakończyć” nie jest tu dobrym słowem. Bo do czasu w Marradi wracam bardzo chętnie. A setki zdjęć, które pojawiły się w naszym katalogu tylko pomagają zatrzymać w pamięci te wspaniałe chwile.

Dzień pożegnań, uśmiechów przez łzy i samych łez. Niby smutny, nawet bardzo smutny, a jednak pozwalający radośnie skwitować te wakacje w następujący sposób: „To były niesamowite dwa tygodnie, pełne rozmów, uśmiechów i cudownych chwil. Chwil od samego rana… do późnej nocy. To czas dobrego jedzenia, zabawnych momentów i ubawu po pachy. To wakacje wspaniałych nowych znajomości, odpoczynku i wspólnego biesiadowania. A na sam koniec… to czas postanowień na kolejne spotkania”.

Zostawiam Was ze zdjęciami. Aż łza się w oku kręci.

A na sam koniec kilka zdjęć z Austri. Cóż za szok! Jaki ziąb! Przyzwyczajeni do 38 stopni Celcjusza, otrzymujemy na pożegnanie temperaturę 7 stopni. Rozumiem, że to 1500m.npm. Ale jednak 30 stopni różnicy w ciągu godziny to jednak lekka przesada. Ale widoki jak zwykle zapierające dech w zmrożonych piersiach 🙂

Print Friendly, PDF & Email