Stawonogi nad Pisią

Hmmm…. no i okazuje się, że okolice Pisi, Pisi Gągoliny i Pisi Tucznej wcale nie są zlokalizowane tak daleko, żeby nie ruszyć czterech liter w upalną sobotę. Planowanie kawałka weekendu rozpoczęliśmy na mapkach googlowych. Znaleźliśmy fajne miejsce oddalone odrobinę od cywilizacji i od tłumu potencjalnych koronawirusowiczów. Ponieważ o typowych wakacjach w tym roku mogliśmy sobie […]

Read more
Prace budowlane przez całą wiosnę i kawałek lata

U nas to zawsze coś się remontuje, buduje i reorganizuje. Właściwie to chęć ciągłego remontowania płynie chyba we krwi naszej rodziny. Od zarania dziejów 🙂 Dziadek ciągle coś majsterkował, ojciec coś naprawiał i budował. Ja oprócz tego wszystkiego uwielbiam jeszcze grzebać w ziemi. Nie! Nie jestem grabarzem. Raczej odkryłem w sobie kawałek ogrodnika. A ponieważ […]

Read more
Jak to nie ma!? Jak jest!

Mówią, że pól lawendy w Polsce nie ma. Jak to nie ma? Jest przynajmniej jedno. Bo sami je znaleźliśmy. Nie jest duże, bo właścicielka ubolewała, że w zeszłym roku część krzewów przemarzło i trzeba było je wykopać. Ale te co pozostały trzymają się dobrze. A odmian na tak niewielkim kawałku ziemi jest około dwudziestu. Myślę […]

Read more
Niebiańsko nad głową

Koniec pracowitego i wyczerpującego dnia może okazać się wręcz uderzający. Zaczyna wówczas brakować tchu – i to nie z powodu koronowirusa czy jakiegoś innego badziewia. Wszyscy biegają i krzyczą by wyjrzeć przez okno. Zrywam się wtedy sprzed komputera, łapię aparat i biegając między jednym oknem a drugim zmieniam obiektyw. Wystawiam łeb ma zewnątrz i… uważając […]

Read more