Oto pomysł Asi na sałatkę. Propozycji spożycia jest jednak kilka. Może to być dodatek do obiadu, kolacja, przekąska lub po prostu lekki obiad. Tak właśnie potraktowaliśmy to danie. Choć przyznam, że później musiałem przygotować sobie coś mięsnego.


Potrzebujemy:

  • wiązkę zielonych szparagów (ewentualnie białych)
  • 12-15 pomidorków koktajlowych
  • kulę sera mozarella
  • dużą garść bazylii
  • 3 ząbki czosnku
  • 400-500g makaronu
  • sos winegret.

Obieramy i odcinamy końcówki w zielonych szparagach. Nam niestety udało się tego dnia zdobyć białe szparagi. Musieliśmy więc odciąć końcówki i solidnie je obrać. Wrzucamy na osolonego wrzątku z dodatkiem cytryny i trzech ząbków czosnku. W tym samym czasie możemy ugotować makaron. Najlepiej by były to świderki, muszelki, itp. My użyliśmy listków. Fajnie wyglądały.

Możemy zająć się umyciem i pokrojeniem pomidorów w ćwiartki. Mozarellę kroimy w kostkę a bazylię w miarę drobno siekamy. Przygotowujemy sobie sos winegret lub kupujemy gotowy. Przypominam przepis na winegret – oliwa, ocet, sól, pieprz. Ewentualnie odrobina musztardy. Zamiast octu można użyć soku z cytryny.

Kiedy szparagi nam zmiękną (10-15 minut) wyjmujemy je i kroimy w 2-3 centymetrowe pałeczki. Odcedzamy makaron. Przesypujemy do miski i wrzucamy wszystkie nasze składniki. Zalewamy sosem winegret i ewentualnie doprawiamy jeszcze solą i pieprzem.

Ponieważ użyliśmy białych szparagów, potrawa straciła niestety trochę na swej kolorystyce. Brakowało zieleniny 🙂 Poza tym, wg nas, zielone szparagi są odrobinę smaczniejsze. Więc jeśli możecie – używajcie do tej potrawy szparagów zielonych 🙂

Smacznego!

Print Friendly, PDF & Email