Czekając na masakrycznym lotnisku – Modlin, na opóźniony start samolotu do Szwecji, zabrałem się za pisanie. Co mogę powiedzieć o lotnisku:

Wygląda nieźle. I to tyle pozytywów.

Brak klimatyzacji przez co wszyscy się gotują. Ponieważ wszyscy się gotują – to w samym terminalu jest tyle much ile na polu, na którym pasą się krowy. MASAKRA. Mało miejsc do siedzenia. Brak sklepów, sklepików. Przed terminalem stoi buda na kółkach. Wygląda na taką jaką można spotkać na jarmarkach.

Co z wylotem. Ano Wizzair (jako tanie latanie) ma opóźnienie. Mieliśmy wystartować o 19:25. Ponieważ linia lotnicza obskakuje jednym samolotem wiele krajów – to opóźnienie zrobione z rana, spowodowało, że lot będziemy mieli o 23:00. Kicha i tyle.

Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę, że takie cuda mogą się zdażyć. Jednak ze względu na cenę i tak wybraliśmy Modlin. Czekamy i tyle.

Print Friendly, PDF & Email

2 Thoughts on “Modlin”

  • hejka. Moi lecieli 25 dzień przed wami z Modlina Wizzair i wystartowali o czasie. mieliście poprostu „farta”. Pozdrawiam i życzymy miłego wypoczynku.

    • Zdaję sobie sprawę, że mieliśmy niefarta. Wizzair’owi niestety zdarza się to coraz częściej. Poranne problemy z samolotem skutkowały kolejnymi opóźnieniami. Wizzair niestety nie podstawił nowego, tylko obskakiwał trasy jednym. Poza tym nie jest tak źle – była pozytywna kwestia nastawienia. Większe żale mam do samego lotniska Modlin. Tam jest po prostu pole na którym stoi nieklimatyzowana „szopa”, z ogromną ilością much. Brak sklepów/sklepików, przechowalni bagażu (która przy takich spóźnieniach jest niezbędna) oraz czegoś dla dzieci – tanimi liniami lata dużo rodzin z (małymi) dziećmi.

      Już widzę, że odpoczynek będzie miły 🙂 Dzięki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.