Niech Was tytuł nie zmyli – post nie będzie traktował ani o świntuszeniu ani o polityce…

Zastanawialiście się jak wygląda schemat wyświetlania filmów, które dopiero co zostały wyprodukowane? Jak wyglądają tzw. premiery…

 

 

  1. Premiera kinowa
  2. Premiera kinowa w Polsce
  3. Premiera na DVD lub Blu-Ray
  4. Premiera na VOD
  5. Premiera w telewizji płatnej
  6. Premiera w wersji rozszerzonej na DVD lub Blu-Ray
  7. Premiera w telewizji prywatnej
  8. Premiera w telewizji publicznej

Przed punktem pierwszym mogłaby znajdować się Premiera w inernecie.

Dodatkowo należałoby rozwinąć każdy z tych punktów:

Ad1. Jak wygląda seans w kinie, każdy wie. Niestety nie mam pojęcia jak to odbywa się za granicą.

Ad.2 A jak wygląda seans w polskim kinie? Ten, kto był też wie. O określonej na bilecie godzinie rozpoczyna się emisja reklam w sali z przyciemnionym światłem. Mnóstwo zajawek (trailerów) i reklam powoduje przesunięcie godziny rozpoczęcia wyświetlania filmu o 30 minut. Zazwyczaj premiera kinowa w Polsce ma miejsce miesiąc później niż gdziekolwiek indziej.

Ad.3 W zależności od dystrybutora odbędzie się kolejny miesiąc później. W zalezności od dystrybutora otrzymamy „goły” film lub z dodatkami. Nie ważne jak będzie wyglądać polska wersja – cena zostanie jednak ustalona sporo wyższa niż za granicą.

Ad.4 Tu nie mam zastrzeżeń… film w wersji VOD pojawia się niewiele później niż wersja na krążku. Pozbawiony jest jednak dodatków. Ale możliwy jest wybór wersji z lektorem i/lub wersji oryginalnej z napisami. Brak reklam i możliwość wypożyczenia bez ruszania się z domu i obejrzenia filmu w dogodnym terminie to duża zaleta.

Ad.5 Niedługo później nadawca telewizji płatnej decyduje się wrzócić film w ramówkę. Tu na szczęście film zaczyna się o czasie, i nie jest przerywany reklamami.

Ad.6 Chwilę później dystrybutor, by znów zarobić i wyciągnąć od nas kasę, wydaje film z dodatkami, w wersji reżyserskiej lub rozszerzonej. Dodatkowo zostaje zmieniona okładka i pojawia się reklama o zremasterowanej wersji. Albo inny bełkot marketingowy.

Ad.7 Premiera w telewizji prywatnej jest świętem. Szeroko i od miesiąca reklamowany seans jest nielada gratką dla reklamodawców. Dlatego film trwa dwa razy dłużej niż na krążku. Najlepsze jest to, że przed seansem mamy reklamy, potem rozpoczyna się film. Są napisy początkowe i znów mamy reklamy. Pierwsze pół godziny filmu to 10 minut napisów początkowych i 20 minut reklam. Potem jest podobnie. Dochodzą jednak paski reklam zajmujące 1/3 wysokości ekranu.

Ad.8 Wielkie święto w tzw. telewizji publicznej jest przynajmniej 6 miesięcy po premierze kinowej w Polsce. Ponieważ „bezpłatna” telewizja nie nadaje reklam w trakcie filmu, seans rozpoczyna się z ogromnym opóźnieniem. Reklamodawcy dopisali i przed filmem emitowany jest godzinny serial reklamowy. Poza tym, ta przez wszystkich wyczekiwana premiera nadawana jest w porze największej oglądalności, czyli po 22:00. 🙂 Może się jednak zdarzyć, ze nadawca podzieli film na dwie części, by móc nadać reklamy w przerwie.

 

Print Friendly, PDF & Email