Przyznam, że kibicem wielkim nie jestem…

Właśnie zakończył się ostatni mecz w grupie A. Generalnie MASAKRA.

Nic się nie zmieniło w polskiej piłce. Żal… (właściwie nie jest mi żal) ale jak mieli grać skoro to zbieranina piłkarzy, którzy kompletnie się ze sobą nie rozumieją, a trener boi się zmian i odważnych decyzji.

Po Euro pozostaną nam wielkie stadiony… które może warto na pastwiska przeznaczyć 😀 Chociaż taki z nich będzie pożytek.

…wyszło jak zwykle… i dobrze tak. Straciłem tylko 90 minut na oglądanie beznadziejnego meczu 🙁

Za to cieszę się z wygranej Greków. Postarali się.

Print Friendly, PDF & Email