Jesteście posiadaczmi Playstation 3? Jeśli tak – to coś dla Was i dla dzieci. Co prawda gra wydana została w 2010 roku ale nadal sprawdza się wyśmienicie jako imprezowa i rodzinna. Daje wiele radości podczas wspólnego grania z dziećmi. Nawet nasza 3,5 roczna Majka dawała radę.

Oczywiście trzylatek ma więcej radochy z samego uczestniczenia w kolorowej i głośnej zabawie, niż współzawodnictwa, ale to nie przeszkadza pozostałym graczom. Tych może być maksymalnie czterech. Do grania wymagany jest kontroler Move i kamerka PS Eye. Prowadzący grę Krzysztof Ibisz – daje radę, choć wg mnie mógłby się jeszcze bardziej zaangażować. Grafika nie stoi na najwyższym poziomie ale akurat w tej pozycji nie jest to najważniejsze. Faktycznie w czasie zabawy nie zwraca się na to uwagi.

W Start the Party! widzimy siebie na ekranie oraz generowane przez konsolę obiekty. Machając kontrolerami wchodzimy z nimi w różne interakcje. Do dyspozycji mamy sporo dziwnych konkurencji, takich jak machanie packą na muchy i przepędzanie odpowiednich insektów, oświetlanie latarką duchów w ciemności czy dokładne zamazywanie odpowiedniego wzoru.  Pojawi się także strzyżenie głowy elektryczną maszynką, siekanie owoców wielkim nożem, ratowanie spadających pisklaków przy pomocy dmuchawy i wiele innych równie zabawnych dyscyplin. Zabawy jest naprawdę mnóstwo. Śmiechu i łez co niemiara.

Start-the-Party

Jest to wyjątkowo prosta i zabawna gra nie tylko dla dzieci. Myślę, że można wciągnąć w to każdego. Gra przeznaczona jest, wg PEGI, dla dzieci od 7 lat. Młodsze, jak Majka, mają raczej radochę z machania kontrolerem. Współzawodnictwo nie jest jeszcze dla nich.

Tytuł oceniam przyzwoicie. Jak na grę imprezową jest nieźle – daję 8/10 punktów. Myślę, że moje córki dałyby nawet po 10 punktów.

Print Friendly, PDF & Email