Pewnego pięknego, styczniowego dnia zaglądało do kuchni cieplutkie słoneczko. Przebijając się przez bambusowe rolety pozostawiało na różnych przedmiotach wyjątkowy ślad.

Cóż było robić? Oczywiście pierwszą myślą było złapanie aparatu i uchwycenie tego obrazu. A jak to wyszło – oceńcie sami.

 

 Lewe: Nikon D40x, ISO 800, f4.5, 1/100s, 40mm, 2008 rok.
Prawe: Nikon D40x, ISO 200, f5.6, 1/640s, 135mm, 2008 rok.

 Lewe: Nikon D40x, ISO 200, f3.8, 1/50s, 22mm, 2008 rok.
Prawe: Nikon D40x, ISO 200, f5.6, 1/50s, 70mm, 2008 rok.

Print Friendly, PDF & Email