Świętokrzyskie 2011 – Rozpogodzenia

No i mamy pierwszy dzień sierpnia. Przynosi nam wreszcie poprawę pogody. Słoneczko pięknie zaczęło zaglądać w okna, wiatr trochę zmalał i stał się cieplejszy. Plan: muzeum.

Chwila poszukiwań w internecie i padło na Starachowice. Niestety pomysł trzeba odłożyć na jutro. W poniedziałek przecież muzea są zamknięte. Może i dobrze – bo jakoś tak jest nam leniwie i śpiąco. Dziewczyny zabrały się za gry, Asia za czytanie książki a ja za oglądanie telewizji w której wiele programów poświęcono przypadającej dziś 67 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Mimo, że dzień cieplutki to jednak leniwiy. Czas od od śniadania do obiadu dłużył się niemiłosiernie. Zebrałem się w sobie i wspólnie z dziewczynkami powygłupialiśmy się na dworzu. Wieczór przyniósł znowu lekkie zachmurzenie; mam nadzieję, że na krótko. Zdążyłem tylko pogapić się chwilę w niebo. Ale o tym później 🙂 Uciekłem bardzo szybko ze względu na masę latających krwiopijców.

Nikon D7000, ISO 100, f6.3, 1/250s, 62mm, 2011 rok.

Nikon D7000, ISO 180, f4.8, 1/250s, 50mm, 2011 rok.

2 thoughts on “Świętokrzyskie 2011 – Rozpogodzenia

  • 02/08/2011 at 19:28
    Permalink

    To my przysłaniałyśmy chyba to słonko, po naszym wyjeździe zostanie na niebie w całej okazałości do samego Waszego wyjazdu;) wiedźminka Ewa tak mówi:)
    Kiepawo pierwszego dnia po urlopie, sterta papierów nie do przerobienia do końca tygodnia, ale nie pierwszy raz był taki widok na biurku, dam radę, jak zwykle, hi hi:)
    Puszczamy z Agą całuski dla dziewczynek:-))

    Reply
    • 02/08/2011 at 21:08
      Permalink

      Ewa! Przecież pogoda była dobra. No… mogła być ciut lepsza; po prostu, jako wiedźma, nie wciągnęłaś odpowiednich ziółek.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.