Codziennie po zwiedzaniu wracamy na obiad do domu. A potem czas wolny mija do późnego wieczora. Dziewczyny wygłupiają się na dworzu bawiąc się m.in. na trampolinie a my robimy przegląd gier planszowych 🙂

Zabraliśmy ze sobą całą, wielką torbę gier różnego typu. Codziennie jest więc coś innego. Pędzące Żółwie, Super Farmer, Świat bez końca, Fasolki, Wsiąść do pociągu, Dominion, Cytadela czy DiXit. Niestety miałem nadzieją popatrzeć z Natalką i całą resztą przez teleskop. Niestety zachmurzone niebo raczej nie sprzyja obserwacjom. Szkoda. Mam nadzieję, że jeszcze będzie ładnie. Mnóstwo zdjęć, które wykonujemy powoduje, że wieczorne ich oglądanie zajmuje sporo czasu. Niestety na ekranie małego laptopa nie jestem w stanie tego przefiltrować. Zostawiam to na wolny czas po powrocie do domu.

Print Friendly, PDF & Email