Po wielu trudach na lotnisku Modlin wreszcie udało nam się dotrzeć na miejsce. Na lotnisku spędziliśmy SZEŚĆ godzin. Sześć godzin w miejscu gdzie nic nie ma. Hangar na polu. Na szczęście sam lot trwał tylko 70 minut.

Na miejsce dotarliśmy ok 3 nad ranem. Już robiło się delikatnie widno. Trzeba było jednak się zdrzemnąć aby później lepiej funkcjonować. Ponieważ pogoda sprzyjała, wybraliśmy się po śniadaniu nad morze. Lekki spacer to na początek max przygód na jakie mogliśmy/chcieliśmy sobie pozwolić. No… i trzeba było zerknąć na okolicę. Zatem… morze. 10-15 minut drogi od domu. Tele samo na widoczny na zdjęciach park / plac zabaw. Okolica super, pogoda świetna. Nic więcej nam nie trzeba 🙂

Print Friendly, PDF & Email

One Thought on “Szwecja 2012 – wakacje cz.1”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.