iii… haa… ha… jeszcze raz

W słoneczną sobotę przygotowaliśmy kanapki, wodę i aparat. W całej kuchni pachniało, chlebem, świeżym zielonym ogórkiem i moją coca-colą 😀 Ruszyliśmy ponownie w stronę Runowa w nadziei na odrobinę relaksu, zabawy i wytchnienia. Miasteczko kowbojskie przywitało nas niewielką gromadką odwiedzających. Bo słowo „gromada” byłoby nie na miejscu. Niestety typowych imprez nie było, animatorów właściwie też […]

Read more
iii…haa

Na dalekim południu, w Runowie k/Piaseczna, zorganizowano imprezę z okazji Dnia Dziecka. Dla bezpieczeństwa i własnej wygody dotarliśmy tam wcześniej niż „w samo południe”. Grunt nieznany więc niepewności co do jakości imprezy mieliśmy wiele. Od razu piszę: NIEPOTRZEBNIE! bo Wild West City jest doskonale zagospodarowane, czyste i pełne atrakcji. A co najważniejsze – pełne potencjału na dalsze […]

Read more