Italia 2018 – cz.6 Bardzo swojsko

Poranek i początek dnia jak zwykle był leniwy. Bo i co po co się spieszyć „we wakacje”. Śniadanie, dostawa wody źródlanej, odrobinę zdjęć otaczającej nas przyrody i dłuższa chwilka na miejskim basenie. Jakieś lody, rozmowy i oczywiście „poważne” plany na popołudnie. Plany się wyklarowały, Pogoda niezmiennie jest idealna. Mimo pomysłu na niedługi, zwykły piknik, zabieramy […]

Read more
Toskania 2016 – cz.21 Powrót

No to dotarłem do ostatniego wpisu dotyczącego naszych włoskich, Toskańsko-Romagnolskich wakacji. Aż przykro opuszczać Italię. Przed nami droga w stronę Austrii. I przejezdna i nie. Ale pełna kultury tych, co nią jadą. Oczywiście pod warunkiem, że nie trafi się typowy polski szeryf szos. Pacan blokujący kończący się pas, cymbał nieumiejący jeździć na tzw. suwak. No cóż… […]

Read more
Toskania 2016 – cz.20 San Marino

To już właściwie nie Toskania. To już Emilia-Romagna i Marche. Ale zanim tu dotarliśmy, dopakowaliśmy do końca samochód, pożegnaliśmy się z Emilią i Giancarlo, rzuciliśmy ostatni raz wzrokiem na Piano Rosso i zahaczyliśmy jeszcze o Dom z Kamienia. Oj przykro wracać… Nie obyło się bez zakupów kawy Mokador, produkowanej w tym regionie. Gorąco wam polecam. Po przejechaniu 130 kilometrów […]

Read more
Toskania 2016 – cz.18 Nowe smaki, wielki połów i czas pożegnań

To jeszcze nie koniec wpisów dotyczących naszych poczynań z pogranicza Toskanii oraz Emilii-Romanii, jednak już dłużej nie mogłem zwlekać z tymi zdjęciami, z naprawdę wspaniałym czasem spędzonym u Mario, mieszkającym w domu, będącym kiedyś nietypowym młynem. Młynem, w którym powstawał strzelniczy proch. To dwa spotkania w cudownym, licznym gronie, wśród uśmiechów od ucha do ucha i wśród […]

Read more
Toskania 2016 – cz.16 Miasto z historią ale bez duszy

3 kilometry od północnej granicy Emilii-Romanii, w delcie najdłuższej rzeki Włoch – Padu (Po) – znajduje się Comacchio. To raptem 35 km od Ravenny i 110 km od Wenecji.  Zbudowane na ponad 13 małych wysepkach miasto zostało nazwane Małą Wenecją. Jednak według mnie pod każdym względem nie dorasta do Wenecji. Pod rządami Gothów i Lombardów, Comacchio zawdzięczając fortunę swoim basenom […]

Read more