Zwiększona dawka śmiechu, gwiazdka z nieba i pociąg o wschodzie księżyca

Znajdzie się w człowieku parę mięśni. Niektóre odpowiedzialne z poruszanie i szwędanie to tu, to tam. Inne za łapanie wkurzających komarów albo drapanie się po plecach i głowie. Jeszcze innych używamy w miejscu do którego Król chodzi na piechotę. Jest jeszcze jeden rodzaj mięśni, który szczególnie silnie używany jest na wieczornym ognisku po nie-wielkiej dawce […]

Read more
Jak to nie ma!? Jak jest!

Mówią, że pól lawendy w Polsce nie ma. Jak to nie ma? Jest przynajmniej jedno. Bo sami je znaleźliśmy. Nie jest duże, bo właścicielka ubolewała, że w zeszłym roku część krzewów przemarzło i trzeba było je wykopać. Ale te co pozostały trzymają się dobrze. A odmian na tak niewielkim kawałku ziemi jest około dwudziestu. Myślę […]

Read more
Sierpień – Sierpiec – Sierpc – Lipiec – Skansen

Jak to możliwe, że do tej pory nie dotarliśmy w to miejsce? Przecież do Skansenu w Siercu jest zaledwie półtorej godzinki samochodem. Tak czy inaczej – zabraliśmy się w autko z kolegami Mai i w szóstkę ruszyliśmy na podbój nowych terenów.Na miejscu szok. Kolejka do kas niczym podczas najlepszych promocji w Mediamarkt, Biedronce czy jakimś […]

Read more
Skansen wsi łowickiej

Ciepły koniec maja zachęcił nas do odwiedzenia czegoś nowego. Padło więc na położone niedaleko Łowicza Maurzyce. A w nich powstały w latach 70 XX wieku Skansen. A w skansenie stare zagrody, stodoły, lamusy, brogi, wiejska szkoła, kuźnia, karczma, wiatrak, strażacka remiza, kościółek z Wysokienic, kapliczki przydrożne i wiele, wiele innych obiektów pozyskanych z różnych miejscowości powiatu […]

Read more
Toskania 2016 – cz.3 Piano Rosso

No i jesteśmy. Jeszcze tylko wjazd drogą na górę. Najpierw asfaltową, potem szutrową. Coś mi się zdaje, że autku dostanie się trochę po podwoziu. No cóż! Już od samego początku widać, że szkody i straty w tym roku mogą być większe. Nie ma co się przejmować 🙂 Zatrzymujemy się, rozpakowujemy. Właściciele Piano Rosso (nazwę można […]

Read more