Kogo nie sushi – ten się nie bawi

Koniec roku 2020 to nadzieja na lepszy 2021. Niestety, jak stwierdziła Maja, będziemy starsi o rok i to właśnie nie jest fajne. No nie jest! W całym tym wirusowym szaleństwie trzeba jednak doszukać się czegoś pozytywnie zakręconego. A takie „cuś” odnaleźć mogliśmy np. w górach. Tym razem nawigacja nie wyprowadziła nas w las i w […]

Read more
Stary piernik, mączna wojna i dźwiganie lasu

Na wstępie życzę Wam wszystkiego najlepszego na Święta Bożego Narodzenia. Dużo słońca, uśmiechu, wiary w siebie i umiejętności dostrzegania pozytywnych drobiazgów w trudnych czasach. A teraz czas na prezentację corocznej tradycji. Przygotowywanie pierniczków to czas, w którym zaczyna się czuć odrobinę świąt. To także czas kiedy nasze grono staje się szalone. Właściwie wręcz porąbane. Bo […]

Read more
Italia 2017 cz.12 – Strach się bać

To dzień, właściwie wieczór, na który czekaliśmy, na który przygotowywaliśmy się już w Polsce. Oczywiście na tyle na ile można. Resztę wykonaliśmy na miejscu. Przebrania, makijaż i dobry humor… to wszystko pozwoliło nam wtopić się choć odrobinę w lokalną imprezę. Sierpniowa La Notte delle Streghe urzekła nas już wcześniej, kiedy to dane było nam czytać […]

Read more
Toskania 2016 – cz.14 Mercatino

Król Stanisław August miał swoje niepowtarzalne obiady czwartkowe, na które sam starannie dobierał skład gości. Spotkania te były także doskonałym sposobem na intelektualne spędzenie czasu. Wiosennym i letnim miejscem owych wydarzeń był pałacyk Łazienkowski. Tu, w Marradi mamy także niezwykłe czwartkowe spotkania o charakterze kupieckim, towarzyskim, intelektualnym, kulturalnym, rozrywkowym, … W centralnym punkcie miasta mieszkańcy mali i […]

Read more
Jesteśmy w Szwecji cz.2

„…a kiedy dzień nadchodzi, dzień nadchodzi… idziemy na jagody, na jagody”. A tych jak się okazało, w pobliskim lesie nie było wcale mało. Pomimo pojawiającego się co i rusz kapuśniaczku z nieba, całą gromadą ruszyliśmy na zbiory. Oprócz zapowiedzianych przez Norberta pysznych szafranowych słodkości, w planach mieliśmy jagodzianki. Naprawdę nie pamiętam jak dawno widziałem taką […]

Read more