Dziś będzie krótki wpis. Właściwie lakoniczny…

Niedaleko miejsca naszego wakacyjnego pobytu, w Quadalto, tuż za Palazzuolo sul Senio, znajduje się Cascata di Presia – niewielki wodospad, o którym pisała Kasia z Kamiennego domu. Uwiedzeni jego urokiem, który mieliśmy okazję zobaczyć na zdjęciach, nie mogliśmy go pominąć. Oczywiście droga kręta wywoływała u niektórych zawroty głowy, a samo odszukanie wodospadu nie było trudne. Nie było trudne dla innych. Ale nie dla mnie. Musiałem zatrzymać się to tu, to tam. Zapytać, pogadać. Ale to czyniłem z miłą chęcią – w końcu język trzeba ćwiczyć 🙂 Najgorzej wypadłem chyba w oczach samej Kasi, której głowę zawracałem dzwoniąc kilka razy i upewniając się, dopytując o drogę. O rany! co za sierota ze mnie 😉 I pomyśleć, że przez moment nawet staliśmy samochodami nieopodal. Wystarczyło wysiąść, i przedostać się ścieżką w strone rzeki. Wydospad był na wyciągnięcie ręki. Jakby to określić? MASAKRA 🙂

160712-141213

 

Miejsce wręcz doskonałe. Cisza, spokój. I ten widok! A przy okazji miejsce idealne dla osób, które interesują się geologią, tak jak dla naszej Natalki. Powyżej znajdują się przygotowane miejsca ze stołami i ławami… w sam raz na piknik. Woda czysta ale nieziemsko zimna. Ale tylko do momentu kiedy nie wskoczy się do niej, kiedy nie zacznie się pluskać, wygłupiać i czuć jak dzieciak. Aż chciało się skakać nawet z tych wyższych poziomów… Zresztą sami zobaczcie:

Print Friendly, PDF & Email