To może wybierzemy się nad morze? Może? Gdzie? Na wschód, nad Adriatyk. Ale mnie średnio tam ciągnie… Pojedźmy do Ravenny. Tam nad morze już jest rzut beretem… np. do Punta Marina. Upieczemy dwie pieczenie przy jednym ogniu, tzn. przy jednym morzu 🙂 Morze i piękne mozaiki w Ravennie. Brzmi nieźle 🙂

Jest godzina 13:00. Słońce schowane za chmurami tylko trochę ma wpływ na temperaturę. Jest naprawdę ciepło. Wchodzimy na plażę. Rozstawiamy się. Idziemy szukać toalety… chociaż morze jest obok 😉 Wracamy. Okazuje się, że czarnoskóry osobnik przeganiał resztę ekipy z wybranego miejsca. Zostaję więc wydelegowany do negocjacji. Gość wymachuje rękami i kiepskim włoskim, z jeszcze bardziej niezrozumiałym akcentem, próbuje mi coś wytłumaczyć. Mi?! Kiedy mój włoski jest jeszcze na niższym poziomie. Ale rozumiem tyle, że mamy przejść za „tamtą” flagę, bo teren na którym jesteśmy należy do pobliskiego baru i jest płatny. No dobra. Idziemy.

Piasek jest kiepskiej jakości. Niczym z budowy centrum handlowego. Gruby, szary i jakiś taki nieprzyjazny 🙂 Wpadliśmy w Bagno 😉 Bierzemy leżaczki – może nie będziemy musieli płacić? Dzieciaki idą w morze. Co chwila garściami przynoszą muszelki. Już nie ma gdzie tego trzymać. Wyciągamy kanapki, banany i coś do picia (czytaj PIWO). Plaża do najczystszych nie należy. Tylko trochę lepiej było po płatnej stronie, pilnowanej przez czarnoskórego ochroniarza.

Dwie i pół godziny później jesteśmy w Ravennie…

Parkujemy samochody i wędrujemy w stronę Bazyliki di San Vitale. Jej budowę rozpoczęto w roku 527 i ukończono w roku 548. Architekt nie jest znany. Budowla jest znana, z najlepiej zachowanych poza Konstantynopolem, bizantyjskich mozaik, sponsorowana ponoć przez greckiego bankiera. Całkowity koszt budowy wynosił ponad 26 000 sztuk złota. Prawdziwym fundatorem był prawdopodobnie cesarz bizantyjski Justynian Wielki, który poprzez budowę świątyni chciał podkreślić potęgę państwa. Kościół, w przeciwieństwie do typowej bazyliki, został wzniesiony na planie ośmioboku z niszami, otaczanego przez również ośmioboczne obejście z emporami i wydzielonym prezbiterium, do którego przylegają dwie kaplice: prothesis i diaconicon, typowe dla świątyń bizantyjskich. Narteks dostawiony jest ukośnie do budowli, flankują go dwie wieżyczki ze schodami. Wnętrze jest bogato dekorowane mozaikami. Nad kolumnadą w nawie głównej znajdują się freski ze scenami ze Starego Testamentu: historia Abrahama, Melchizedeka, scena ofiary z Izaaka, życie Mojżesza, Jeremiasza, Izajasza oraz historia Abla i Kaina. Ponadto wnętrze jest ozdobione 15 medalionami-mozaikami, przedstawiającymi Jezusa, apostołów oraz św. Gerwazego. Na ścianach apsydy znajdują się dwie słynne mozaiki, ukończone w roku 548, które przedstawiają cesarza Justyniana, ubranego w purpurowy płaszcz ze złotą aureolą, stojącego w otoczeniu biskupa Maksymiana i gwardii. Po drugiej stronie znajduje się cesarzowa Teodora w bogatym stroju, otoczona służbą. Na kościele San Vitale wzorowano karolińską kaplicę w Akwizgranie. Bazylika, mozaiki robią na wszystkich piorunujące wrażenie. Trudne do opisania i wręcz zapierające dech w piersiach.

PANORAMA 360
ZOBACZ PANORAMĘ 360 (wykonana telefonem)

Tuż obok znajduje się Mausoleo di Galla Placidia. Jest jedną z ośmiu raweńskich budowli, wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zdaniem ekspertów UNESCO jest to najwcześniejszy i najlepiej zachowany ze wszystkich zabytków mozaik i równocześnie jeden z najdoskonalszych artystycznie. Mauzoleum zostało ufundowane jako kaplica przy dziś nieistniejącym kościele św. Krzyża. Jest budowlą grobową Galli Placydii, córki Teodozjusza I Wielkiego, powstałą w 1 połowie V wieku. Budynek ma plan krzyża greckiego. Kopuła zdobiona jest niebieską mozaiką ze złotym krzyżem, gwiazdami oraz symbolami ewangelistów. Na ścianach znajdujących się poniżej przedstawionych jest ośmiu apostołów oraz pijące gołębie. Woda, z której piją ptaki, to woda życia, odnosząca się do życia wiecznego (Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu J 4,14). Jeszcze niżej, w lunetach pod łukami, znajduje się wizerunek Dobrego Pasterza (nad drzwiami) oraz świętego Wawrzyńca (naprzeciw). Wawrzyniec niesie krzyż i zbliża się do rozżarzonego rusztu, na którym poniósł męczeńską śmierć. Z lewej strony stoi biblioteczka świętego z księgami czterech Ewangelii, które powinny wystarczyć gorliwemu wyznawcy Chrystusa za całą literaturę. Oprócz przedstawień figuralnych, w mauzoleum znajdują się także mozaiki zoomorficzne, roślinne i ornamentalne.

Idziemy dalej żywym krokiem… marudząc, że chce się pić, jeść i nogi bolą 🙂 Docieramy do Battistero Neoniano. Powstało z przebudowanej łaźni rzymskiej. Prace rozpoczęto z polecenia biskupa Ursusa pod koniec IV wieku, końcowy kształt uzyskało w II poł. V w. w czasach biskupa Neona. Powstawało jako aneks do wielkiej bazyliki, zniszczonej w 1734 r. Ośmioboczną, ceglaną budowlę, założoną na planie centralnym i nakrytą niskim dachem namiotowym krytym dachówką oświetla osiem okien. Posadzka baptysterium znajduje się obecnie ok. 3 m poniżej poziomu gruntu, co znacząco zmienia aspekt wizualny budowli. We wnętrzu centralną część budowli zajmuje wielki basen chrzcielny (piscina), w którym dokonywano chrztu przez zanurzenie całej postaci. W pasie nisz okiennych biegnie ciąg arkad ozdobionymi płaskorzeźbami, na których przedstawiono postacie 16 proroków. Sklepienia nad niszami zdobi stiukowa dekoracja złożona z różnych motywów roślinnych i zoomorficznych. Na kopule znajduje się mozaika z II połowy V w., której centralną część zdobi przedstawienie Chrztu Jezusa w Jordanie. Wokół środkowego obrazu przedstawiono wizerunki 12 apostołów. Najniższy krąg stanowią wyobrażenia symboliczne: występujące na przemian ołtarz z otwartą księgą oraz tron, na którym spoczywa krzyż, tzw. Etimasia.

Przed nami Museo Arcivescovile, które znajduje się na pierwszym i drugim piętrze rozległego, starożytnego pałacu arcybiskupa Rawenny, Muzeum Archidiecezjalne znajdują się liczne dzieła sztuki pochodzące z dawnej katedry i innych obecnie zniszczonych budowli Ravenny. Niestety w museum nie wolno było robić zdjęć. Zatem pozostawiam Was ze zdjęciem na schodach 🙂

160713-163638

Ostatni punkt zwiedzania to Basilica di S.Apollinare Nuovo. Kościół został wybudowany na początku VI wieku przez króla Ostrogotów Teodoryka jako kaplica pałacowa, przeznaczona dla arian. Po zdobyciu Rawenny w 540 roku przez Bizantyńczyków, za Justyniana Wielkiego, kościół w 561 roku został ponownie konsekrowany i przekazany katolikom. Nadano mu wówczas wezwanie św. Marcina z Tours i częściowo zmieniono wystrój wnętrza. Wezwanie św. Apolinarego bazylika otrzymała dopiero w IX wieku, gdy sprowadzono do niej z Sant’Apollinare in Classe relikwie tego świętego. Od niego pochodzi nazwa budowli: nowa bazylika św. Apolinarego (starszą był Sant’Apollinare in Classe). Ściany boczne bazyliki dekorowane są mozaikami składającymi się z trzech pasów przedstawień. W górnym ukazano sceny z Nowego Testamentu: cuda Jezusa i jego mękę. Poniżej, między oknami, apostołów i proroków. Pas dolny pierwotnie ukazywał dwa orszaki dworskie – orszak króla Teodoryka, opuszczającego swój pałac i zmierzający ku Chrystusowi oraz orszak królowej, która wychodzi z portu Classe i zmierza ku Maryi z Dzieciątkiem. Ten drugi dodatkowo poprzedzają Trzej Królowie. Te dwa najniższe ciągi scen zostały przerobione w VI wieku tak, iż obecnie ukazują dwie procesje – męczenników i męczennic. Podczas tej modyfikacji, zapewne omyłkowo, z mozaiki z pałacem Teodoryka niezbyt dokładnie usunięto wizerunki orantów, pozostawiając ich dłonie.

Głodni, spragnieni ruszamy do miejsca startu. Tam była jakaś pizzeria. Głośno rozmawiamy w ojczystym języku i próbujemy zdecydować się na wejście. Jak się okazuje w lokalu pracuje Polka. Komunikacja staje się więc łatwiejsza 🙂 Niestety muszę stwierdzić (chyba wszyscy podzielali to zdanie), że pizzę i pastę jedliśmy znacznie lepszą. Tak czy siak – było miło. A teraz czas wracać do Marradi…

160713-175946

Print Friendly, PDF & Email