W co się bawić, w co się bawić?
Gdy możliwości wszystkie wyczerpiemy ciurkiem.

Dzisiejsze czasy obfitują w gry wideo, komputerowe, siedzenie przed telewizoremczy stwierdzenia dzieci: „Tato, mamo – co mogę porobić?”

I teraz przyszedł czas na stwierdzenie, od którego byłem daleki. Chciałem być daleki: „Za moich czasów…”

Aby uzupełnić to zdanie wystarczy sięgnąć do naszej młodości… choć i tak, oczywiście, ciągle czujemy się przecież młodzi. Wspólna zabawa z dzieckiem da wiele radochy każdemu z Was. Bez kłopotu dzieci mogą pobawić się same ale czemu by nie przyłączyć się do wspólnej zabawy…

  • …graliśmy w kapsle
  • …skakaliśmy przez gumę
  • …graliśmy w klasy
  • …graliśmy w kwadraty
  • …bawiliśmy się w kolory
  • …skakaliśmy na rozkaz
  • …graliśmy w piłkę
  • …bez większego celu jeździliśmy na rowerze
  • …bawiliśmy się w czarownicę
  • …bawiliśmy się w celny krążek
  • oraz parę jeszcze innych bardziej aktualnych lub bardziej oczywistych jak zabawa w chowanego czy berka,

Każdy pewnie pamięta naklejanie flag na kapsle, rysowanie trasy i pstrykanie. Cóż to była za zabawa.

Skakanie przez gumę nie jest mi szczególnie znane. Większą wiedzę będą miały dziewczyny 😀 A z racji swojego wieku, wielkiego brzucha i ogólnie sporej wagi nawet nie zabieram się za to 🙂

Kto pamięta grę w klasy? Zdaje się, że w tej zabawie zadaniem dziecka było przepychanie krążka nogą (lub rzucenie krążka ręką) z kwadracika do kwadracika tak, aby po kolei „zaliczyć” wszystkie narysowane pola. Krążek musi zatrzymać się w każdym z polu. Rodzice, którzy zechcą przyłączyć się do zabawy powinni wybrać sobie trudniejszą opcję i wykonując zadanie, skakać na jednej nodze. No chyba, że właśnie jak moja żona, sobie ją skręcili. Konkurencję wygrywa ten gracz, który wykona zadanie w najkrótszym czasie.

Do gry w kwadraty będziemy potrzebowali kawałka twardej powierzchni, na której rysujemy kwadrat (np. 8x8m, 10x10m) i dzielimy go dwiema liniami na cztery mniejsze. Każdy z zawodników ustawia się na swoim polu i kopiąc, główkując piłkę na sąsiednie pola, próbuje to tak wykonać, by przeciwnik nie miał szans na jej odbicie. Trzy skuchy i odpada z gry. Nic nie stoi na przeszkodzie by stworzyć pole dla większej ilości graczy. Jest wtedy sporo zamieszania, ale i większa radocha.


Do gry w kolory potrzebna będzie nam piłka i kawałek trawy. Zawsze to przyjemniej niż stać na asfalcie lub betonie. W grze może brać udział dowolna liczba graczy. Uczestnicy stają lub siadają w kręgu. W jego środku staje osoba z piłką i rzuca do wybranej osoby z kręgu, mówiąc przy tym kolor np. zielony, pomarańczowy, biały… Zadaniem uczestnika zabawy jest złapanie piłki. Nie może tego zrobić jeśli podający piłkę wypowie kolor czarny. Jeśli jednak złapie piłkę – odpada z gry. Ostatni gracz, który odpadnie zajmuje miejsce w środku i rozpoczyna się kolejna runda. Gra staje się ciekawsza, jeżeli nadamy jej solidnego tempa. Poza tym zabawę możemy zmodyfikować, ustalając inny „trefny” kolor po każdej eliminacji gracza. Możemy także wszyscy stanąć w kręgu i rzucać piłkę między sobą.

Skakanie na rozkaz jest świetną zabawą dla mniejszych graczy. Rysujemy kwadrat o boku 3m. Dzielimy go na 16 mniejszych kwadratów. Jedna osoba wskakuje do dowolnego pola i wykonuje skoki, ruchy pod dyktando innego uczestnika zabawy, np.: skok do przodu, obrót w prawo, skok do tyłu, skok na lewej nodze, itd. Ustalamy sobie liczbę komend dla każdego gracza. Ten, który wykona je z najmniejszą liczbą pomyłek – wygrywa. Tę grę możemy także wykorzystać do modyfikacji. W naszym przypadku, rozrysowaliśmy wejście i wyjście z pola oraz szereg strzałek prowadzących „od początku do końca”. Jedna osoba wskakuje na pierwsze pole, inna po zerknięciu na strzałki zamyka oczy i prowadzi zgodnie z tym co zapamiętała. Strzałki możemy dowolnie zmieniać, by nie zapadły dzieciom w pamięć.

Zabawa w czarownicę przeznaczona jest dla większej ilości graczy. Ustawiamy się w kole. Jedno dziecko stoi w środku i ma zamknięte oczy. Po wypowiedzeniu poniższego wierszyka, jedno z dzieci puka, mówiąc „puk, puk”, a „czarownica” próbuje odgadnąć kto to. Można zmieniać głosy – zabawa stanie się drobinę trudniejsza.

„Czarownica mała
w lesie zamieszkała
Bajki przechowuje
gości oczekuje”

Kolejny konkurs polega na rzucaniu krążkiem lub podobnym przedmiotem do narysowanych kwadracików. Każdy uczestnik wykonuje pięć rzutów. Celnym jest ten, który zatrzyma się w polu, a krążek nie będzie dotykał żadnej linii. W celu wyrównania szans, należy dla każdego uczestnika ustalić inną odległość od celu, uwzględniając przy tym wiek, wzrost i umiejętności. Wygrywa ten gracz, który uzyskał najwięcej trafień.

Pozostałe zabawy na pewno znacie… 🙂

Print Friendly, PDF & Email