…z wizytą u Kazimierza

Ciepły dzień więc zachciało nam się odwiedzić Kazimierza. Niestety nawigacja chyba nie była jedną z jego przyjaciół i postanowiła poprowadzić nas trochę okrężną drogą. Nie wiem czemu!

Niestety po reinstalacji komputera część zdjęć wyparowała. A z takiej chmury nie potrafię ich odzyskać.

Tak czy inaczej – wrzucam te co ocalały. Trzeba będzie wizytę powtórzyć by nadrobić to co zniknęło.

 

Można by pomyśleć, że herbatka była z prądem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.