Znana i bardzo banalna propozycja na postny obiad w gorący dzień. Oczywiście każdy inny dzień nie będzie gorszy by sobie sprawić taki posiłek.

Co jakiś czas nachodzi nas ochota na szybki, smaczny i prosty obiad. Bardzo często wracamy właśnie do młodych ziemniaków (o ile już/jeszcze są), sadzonego jajka i skwarek. Tak na marginesie – niektórzy mówią, że ziemniaki są zawsze młode – bo przeważnie roku nie mają 😉 Do takiego zestawu nie może oczywiście zabraknąć dobrze schłodzonego kefiru lub zsiadłego mleka. To ostatnie najlepiej gdyby było prawdziwe, a nie takie „z pojemniczka”.

Za szybki obiad zabraliśmy się równie szybko i sprawnie. Porcja młodych ziemniaków oskrobana, obrana. Osolona woda już wrze więc wrzucamy  do niej czekające obok ziemniaki. Słoninka pokrojona w kostkę już skwierczy w rondelku. Po 20 minutach ziemniaki są prawie miękkie więc można przelać odrobinę tłuszczu na patelnię i smażyć jajka.

Uhmmm… ten zapach. Z głodu skręca 🙂

Teraz pozostaje już tylko wszystko wyłożyć na talerze, polać skwarkami i lekko obsypać posiekanym koperkiem z własnego ogródeczka. Do szklanek nalewamy kefiru i gotowe! Całość prezentuje się równie znakomicie co smakuje 🙂

Print Friendly